Firma Nintendo ma powody do zadowolenia. Wypuszczone 2 lutego mobilne RPG Fire Emblem Heroes okazało się sporym sukcesem. Według analityków z grupy Sensor Tower, w pierwszym dniu na rynku gra przyniosła przychody w wysokości 2,9 mln dolarów.
Oczywiście, kwota ta nie może się równać z osiągnięciami
Super Mario Run (8,4 mln dolarów w 24 godziny), czy
Pokemon GO (10,2 mln dolarów), ale nikt nie spodziewał się podobnych wyników. Marka
Fire Emblem cieszy się wielką renomą, ale pod względem popularności daleko jej do Mario i Pokemonów. Prawie 3 mln dolarów przychodu w ciągu pierwszej doby jest w rzeczywistości dużym osiągnięciem i dobrze rokuje
Fire Emblem Heroes na przyszłość.
W pierwszym dniu dostępności na rynku produkcję zainstalowano dwa miliony razy. Ponownie nie jest to wynik mogący konkurować z
Super Mario Run (6 mln) i
Pokemon GO (4,2 mln), ale dorównuje on debiutowi
Clash Royale, które obecnie jest jedną z najpopularniejszych gier mobilnych. Wszystko to w sumie powoduje, że Nintendo może być bardzo zadowolone z premiery
Fire Emblem Heroes, zwłaszcza, że sukces gry pokazał, iż nie tylko największe marki firmy mają szansę na tym rynku.
Przypomnijmy, że
Fire Emblem Heroes opowiada o wojnie, w której biorą udział bohaterowie przywoływani ze wszystkich światów wcześniejszych odsłon serii, dzięki czemu fani marki mają szansę dowodzić swoimi ulubieńcami. Gra koncentruje się na turowych walkach toczonych na małych mapach zajmujących jeden ekran. Poza misjami fabularnymi dostępnych jest również sporo alternatywnych trybów ułatwiających rozwój postaci.
Fire Emblem Heroes ukazało się na systemy iOS i Android. Na obu korzysta z modelu darmowego z mikropłatnościami.
Źródło:
"Adrian Werner" - GRY-OnLine
|
| Klemens
|
| 2017-02-06 17:43:38
|
|
|